Krótki Komentarz do Spraw Bieżących
Posted in Polityka on grudzień 10th, 2009 by Duncan
1. Sprawa Gen. Jaruzelskiego
a. Notatka IPNu: Tak ostatnio słucham, co wyrabia nasz kochany Instytut Pierdół Narodowych i ciarki mi chodzą po plecach. Bo chyba nie jest rzeczą właściwą publikowanie w mediach oskarżeń pod adresem kogokolwiek, a zaraz potem dodawania małym druczkiem, że trzeba jeszcze potwierdzić ich prawdziwość. No bo jeśli jest to zasadne to ja wszem i wobec stwierdzam, że Bracia Kaczuszki rżna się nawzajem w rzyć regularnie co sobotę. Wiem to z rozmowy telefonicznej, której stenogramu nie posiadam, ale Pan Gosiewski ją słyszał i spisał coś na kształt subiektywnego opisu. Co prawda musze jeszcze potwierdzić wiarygodność tej informacji ale to juz mniej istotne. Po prostu brak słów na głupotę i ciemnotę ludzi w tym kraju.
b. Generał zdradził Polskę!: Tak się zastanawiam. Polska Republika Ludowa była członkiem struktur Układu Warszawskiego. Obecnie Polska III Rzeczypospolita jest członkiem struktur NATO. Wiążące nasz kraj umowy międzynarodowe regulujące nasz stosunek do krajów NATO są mniej więcej analogiczne do tych, które wiązały nas z Państwami UW. Zatem podstawowe pytanie jest długie i brzmi: Czy jeśli obecnie mielibyśmy w Państwie niepokoje które zdaniem MNP Prezydenta Kaczyńskiego (np. nagłe zamieszki gejów i żydomasoneri powiązanej z PO) wymagały by interwencji wojska i jeśli dodatkowo założymy, że siła tych zamieszek była by tak wielka, że dzielne Wojsko Polskie radziłoby sobie z nimi równie sprawnie jak z pacyfikowaniem arabów to czy MNP Prezydent byłby ZDRAJCĄ, jeśli zwróciłby się o pomoc do krajów NATO?? Uściślę, że Pakt Natowski zakłada interwencję wojsk sprzymierzonych, jeśli zagrożona jest stabilność wewnętrzna któregokolwiek z krajów członkowskich. Tak, więc pytam, dlaczego Gen. Jaruzelskiego oskarża się o zdradę, kiedy w sytuacji zagrożenia stabilności państwa zwrócił się do naszego - w ujeciu umów międzynarodowych - sojusznika. Może tak Ci wszyscy, którzy krzyczą o zdradzie powinni spróbować spojrzeć na te wydarzenia z punktu widzenia tych, którzy stali wtedy na czele Państwa. Nie twierdze, że te decyzje były dobre dla kraju, ale nawet, jeśli generał zwróciłby się do ZSRR to było to zgodne z wiążącymi nas porozumieniami międzynarodowymi…gdyby zwrócił się o pomoc do np. USA jak to zrobił Kukliński to wtedy byłaby to zdrada i złamanie porozumień UW. Nie zapominajmy, że wbrew temu, co usiłuje lansować Prezydent Kaczyński i jego gabinet w polityce tej skali nie ma miejsca na coś takiego jak „moje odczucia” czy „moje poglądy”. Wszystko, co się dzieje na arenie międzynarodowej musi wynikać z prawa i umów oraz co najważniejsze z świadomości konsekwencji naszych działań w skali międzynarodowej, a te jasno wskazywały, że naszym sojusznikiem jest ZSRR a nie USA. Bo nie uwierzę, że ZSRR pozwoliłoby NATO na bratnią pomoc w Polsce
c. Nocne czuwanie przed domem Gen. Jaruzelskiego: mam (jeszcze) 25 lat i nie pamietam stanu wojennego. Nie żyłem wtedy, nikt nie przerwał mi teleranka, a Wroniec nie porwał moich rodziców. Uważam też, że historie piszą zwycięzcy i wbrew temu co twierdzi IPN i armia paranoidalnych tępicieli komunizmu NIGDY NIE DOWIEMY SIĘ JAK BYŁO NAPRAWDĘ Z WPROWADZENIEM STANU WOJENNEGO. Tak więc wy wszyscy którzy macie tyle samo co ja i mniej lat darujcie sobie. Wasze nocne czuwanie pokazuje tylko jak bardzo daliście się zmanipulować propagandzie i poglądom, że przeszłość jest ważna. Zostawcie tego starego człowieka w spokoju. Jeśli faktycznie zrobił źle wprowadzając stan wojenny i ma sumienie to samo życie jest dla niego wystarczająca karą. Jeśli nie ma sumienia to i tak nic nie wskóracie poza głupia manifestacją archaicznych poglądów. Jeśli natomiast zrobił dobrze to wyjdziecie na głupków, którzy dali się omotać propagandzie nowego Wrońca.
2. Ojciec Dyrektor „Obrońca pijanych kierowców” Rydzyk: Tutaj normalnie brak słów, aby określić, co ten człowiek (to chyba nie jest dobre słowo) wyrabia. Mówienie w kazaniu o tym, że koniaczek na drogę nie jest niczym złym! Kutfa Ojciec!! Ja nigdy po wypiciu choćby kieliszeczka alkoholu nie siadłem za kółko. Każdy człowiek po alkoholu to potencjalna bomba zegarowa. Ciekawe czy Ojciec Dyrektor weźmie na swoje sumienie tych ludzi, którzy zgina pod kołami aut po tym jak jego „miliony słuchaczy” posłuchają swego duszpasterza i chlapną sobie koniaczek przed podróżą. Choć szczerze mówiąc wątpię…sumienie trzeba najpierw mieć!



